sobota, 30 sierpnia 2014

Rozdział dwudziesty trzeci.

Mieszkam już od dwóch miesięcy w tym mieszkaniu. Liam bardzo mi pomaga, a Kate go nawet polubiła. Stwierdziła, że jesteśmy do siebie podobni. Podoba mi się to mieszkanie i wszystko tutaj. W szkole, jak w szkole - do bani.
Mam pełno sprawdzianów i testów, no bo to przecież ostatni rok. Chciałabym iść na studia. Myślałam o  fotografii. Tak naprawdę, to uwielbiam robić zdjęcia. Najbardziej roślinom i różnym widokom, ale myślę, że poradziłabym sobie z wszystkim, co miałabym sfotografować. 
Właśnie wracam ze szkoły. Jestem bardzo zmęczona i pójdę spać. Po wejściu do mieszkania rzuciłam torbę na krzesło i napiłam się soku w kuchni. To życie jest inne.

Jestem cały czas sama, jest tu tak pusto.. W sumie nic się nie zmieniło, tylko różnica taka, że tu mnie nie biją, nie krzyczą i mam spokój.
Dostałam telefon, który zwalił mnie z nóg. Moi rodzice, oni.. odnaleźli się!
Serce biło mi sto razy szybciej, a uśmiech nie schodził z twarzy.
Zapisałam adres, który podał mi komisarz Malik (Pasuje idealnie do tej roli, prawda? :D) i wyszłam z domu. Było to nawet blisko, bo kilka ulic. Mieszkali tak blisko mnie, a ja nie miałam o tym pojęcia. Zamknęłam dom i zaczęłam iść w kierunku mojego nowego życia.

Całą drogę zastanawiałam się jak i co mam powiedzieć, kiedy otworzą mi drzwi. Dzień dobry, jestem Diana Jones i jestem pańską zaginioną córką? To idiotyczne, co ja mam powiedzieć? Kiedy doszłam pod podany adres myślałam, że zabłądziłam. Cholera, przecież ja znam ten dom. Wiem nawet, kto tam mieszka. To musi być pomyłka. Podeszłam do drzwi i otworzył mi starsza kobieta.
- Diana witaj!
- Dzień dobry. - powiedziałam.
Weszłam do środka, a pani tego domu zrobiła nam herbatę. Usiadłam na kanapie, a ona na fotelu.
- Więc co Cię tutaj sprowadza?
- Ja.. Wie pani jaka jest sytuacja u mnie w domu, wie pani o rodzicach, że są w więzieniu..
- Tak, bardzo mi przykro.
- Chciałam odnaleźć moich rodziców i dziś dostałam adres, pod którym mogę ich znaleźć.
- To świetnie! Mogę z Tobą jechać do ich domu, jeśli chcesz.
- Ale.. Ja właśnie jestem w tym domu.
Kiedy to powiedziałam kobieta zbladła. Nie odzywałyśmy się jakiś czas, ale ona przerwała tę ciszę.
- Ja nie wiem, co mam powiedzieć.
- Nie chcę, żeby to była prawda. Muszę zadać to pytanie i wiem, że to zabrzmi głupio, ale czy porwano pani dziecko? Siedemnaście lat temu?

- Ja.. Tak. To jest dla mnie nowe doznanie, uczucie. Moja córka.. Ja leżałam w szpitalu, a pielęgniarka ją zabrała, bo moja malutka mogła umrzeć. Była chora, ale nie wiem czy wyzdrowiała. Ktoś mi ja zabrał, moje małe słoneczko. Jedyną córkę. Nie miałam jej nawet na rękach. Byłam wtedy w Los Angeles, pracowałam tam.
W tym momencie dotarło do mnie, że to prawda. To nie mógł być przypadek. Te artykuły, które czytałam, wszystko się zgadzało i to było najgorsze.
- Jak masz na imię? - zapytała ocierając łzy.
- Diana Jones.
- Masz moje oczy, wiesz? Jesteś do mnie bardzo podobna, ale.. to się wydaje takie nie możliwe, żebyś była moją córką. Moja córka miała na imię Alice.
- Mam tak na drugie imię. - szepnęłam, a kobieta wybuchnęła płaczem i mnie przytuliła. Moje oczy się zaszkliły, ale nie pozwoliłam im wypłynąć.
- Moja córka się odnalazła, mam córkę. - powiedziała śmiejąc się przez łzy.
Z jednej strony jestem szczęśliwa, bo moi rodzice się odnaleźli, a z drugiej nienawidzę tego. Jeśli to są moi rodzice, to ich syn jest..

- Dzień dobry, mamo. - usłyszałyśmy, a do pokoju wszedł..
- Dzień dobry, Liam.
- O, cześć kochanie. - podszedł i chciał mnie pocałować, ale odsunęłam się. - Coś nie tak? - zapytał, a ja wybuchnęłam płaczem. On nie może być, nie to niemożliwe.. Nie!
- Diana co się dzieje, mamo? - spojrzał na swoją mamę wyczekując od niej odpowiedzi.
Kobieta popatrzyła na niego smutno, a potem na mnie i znów na niego.
- Liam, pamiętasz, jak opowiadałam Ci, że porwali mi w szpitalu dziecko?
- Mamo nie mów o tym. - warknął stanowczo.
Widać, że nie lubi tego tematu.
- Twoja siostra się znalazła, Liam.
- Co? Boże jedźmy do niej! - krzyknął.
- Ale Liam, ona już tu jest. Stoi obok kanapy. - powiedziała smutno i popatrzyła na mnie.
Liam patrzył to na mnie, to na swoją rodzicielkę i co chwila zamykał i otwierał usta próbując coś powiedzieć.
- A..ale.. To nie możliwe. Ona jest moją dziewczyną, a nie siostrą co wy..
- Liam, to prawda. - szepnęłam słabo, a łza spłynęła po moim policzku.
- Ja.. zostawię Was samych. - powiedziała mama Liama i.. moja, a potem wyszła z pokoju.

Staliśmy w ciszy, nikt się nie odzywał. Zerkałam na niego co chwila ukradkiem. Siedział opierając łokcie o rozszerzone kolana i wpatrywał się w ciemną podłogę. Chłopak, którego kochałam okazał się moim bratem. Jego mama moją mamą, tata tak samo. Jest teraz w pracy i jeszcze nie wiem o tym, że jego córka - czyli ja - się odnalazła. Pewnie przeżyje duży szok zresztą, jak my wszyscy.
- Przepraszam.
- Za co?
- Nie powinniśmy tego robić. Całować się i tak dalej, my.. Jezu ja mam siostrę, ja.. Siedemnaście lat czekałem na Ciebie, a teraz.. to jest po prostu..
- Cśiii, spokojnie. - podeszłam i go przytuliłam.
- Zawsze Cię będę kochał, Diano. Zawsze. Tylko, że od teraz trochę inaczej.
- Też Cię kocham, Liam. Jak brata.
- Siostra.
- Brat.
- Kocham Cię, siostro.
- Ja Ciebie też, bracie. - powiedziałam i się rozpłakałam.
To za dużo, o wiele za dużo...


___________________________________
Nie dałam rady dodać dwóch wczoraj.. Jest u mnie żona brata no i brat, a ich często nie widzę, więc chcę się nimi nacieszyć. Myślę, że rozumiecie. ♥

10 komentarzy:

  1. Ale się potoczyło,wooow. Czekam na next i to barrrdzo @zuziatrawiska

    OdpowiedzUsuń
  2. O jezuuu! Woooow! Ale sie dzieje! Czekam na następny :)

    @moreofyou_baby

    OdpowiedzUsuń
  3. Łoooooooooooooł! :o Ale się porobiło xd Chcę żeby Diana była z Harry' m ggjfhfjf *-* weny ;*
    @szkielko2013

    OdpowiedzUsuń
  4. zawał ;o jdkala nie spodziewałam się tego *-* czekam na następny x
    @_Dysiaaa

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe jak Harry xddd

    OdpowiedzUsuń
  6. jezu nie wytrzymam do następnego ! prossze daj szybko :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Tego się nie spodziewałam. Czekam na to aż Harry się nagle znowu pojawi ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie spodziewałam sie tego. :)
    Ale czekam na Harrego Kendall. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak trochę głupio wyszło. Bo Liam tak pasuje do Diany. Ale cóż. Będzie Harry ♡♡♡

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny rozdział! @xxhoranowaxx

    OdpowiedzUsuń