- Liam, gdzie idziemy? - jęczałam przez całą drogę.
- Spokojnie, jeszcze chwilę. - był wyraźnie rozbawiony.
- To Twój dom, prawda?
- Tak. - zbliżył się.
- Ładny. - stwierdziłam z uznaniem.
- Nie tak ładny, jak ty. - powiedział i mnie pocałował.
To co zrobił totalnie mnie zaskoczyło. Po prostu nie spodziewałam się tego. No bo skąd miałam wiedzieć, że on mnie pocałuje? Najgorsze w tym wszystkim jest to, że mi się to spodobało. Skarciłam się za to w myślach i przygryzłam dolną wargę spuszczając głowę, kiedy przestał.
Wprowadził mnie do domu i pomógł zdjąć kurtkę. Byłam cała mokra. Byliśmy.
- Chcesz wziąść prysznic?
- Nie mam rzeczy, na przebranie.. Powinnam już iść do domu.
- Dam Ci swoje i nie, powinnaś zostać.
Westchnęłam zrezygnowana i czkałam na chłopaka.
- W łazience masz rzeczy. Najmniejsze, jakie znalazłem.
- Dzięki. - wstałam i zaczęłam iść. No tak. - Gdzie jest łazienka? - powiedziałam i odwróciłam się do niego.
- Już. - podbiegł i mnie do niej zaprowadził.
Weszłam i zamknęłam drzwi na zamek. Rozejrzałam się po pokoju i stwierdziłam, że jego rodzice mają gust. No właśnie.. A może on mieszka sam? Jest jakimś gwałcicielem i.. Nie, Liam nie wygląda na takiego.
Ale z drugiej strony mówi się, że nie można oceniać książki po okładce. Cholerka.
Rozebrałam się niepewnie i weszłam pod prysznic. Zaczęłam myć swoje ciało, a potem włosy. Spłukałam dokładnie pianę i wyszłam z kabiny. Zaczęłam się wycierać. Owinęłam się w ręcznik i suszarką zaczęłam podsuszać moją lekko pomoczoną bieliznę. Kiedy była wystarczająco sucha, to założyłam ją, a potem ubrania od Liama. Spodnie były za duże, a koszulka sięgała mi prawie do kolan.
Zrobiłam kilka kroków i potknęłam się o jedną z nogawek. Taa, zabiję się w nich. Ściągnęłam dresy i zostałam w samej, ogromnej granatowej koszulce. Podsuszyłam włosy i wyszłam z łazienki. Zostawiając mokre ślady stóp doszłam do salonu. Siedział tyłem do mnie na kanapie i oglądał mecz koszykówki. Nagle obrócił głowę i zmierzył mnie od góry do dołu. Poczułam gorąco na policzkach i spuściłam głowę pozwalając moim włosom zakryć twarz.
- Usiądź, na stoliku masz herbatę. Ja też wezmę prysznic i zaraz jestem.
I już go nie było. Rozejrzałam się po całym tym ogromnym pomieszczeniu. Szare ściany, na ścianie telewizor plazmowy, a przed nim stolik i duża beżowa kanapa. Meble były brązowe i ciemne. Salon połączony z kuchnią. Nowoczesność i cegła. Wszystko wyglądało świetnie, ciekawe, czy to on, czy jego rodzice to urządzali.
Usiadłam na kanapie i wzięłam biały kubek do rąk. Upiłam łyk, a przyjemne ciepło rozlało się po moim przełyku. Patrzyłam jak bardzo, ale to bardzo wysoki chłopak robi wsad do kosza. Chciałabym tak umieć, ale jestem za niska. Nienawidzę tego, ale z drugiej strony mogę nosić każde, ale to każde szpilki, a i tak będę dobrze wyglądać przy chłopaku.
Chyba jedyny plus. Upiłam kolejny łyk i patrzyłam na ekran z zainteresowaniem. Tak, jestem dziewczyną i lubię sport. Uwielbiam. Chwilę później obaczyłam Liama, który siadał właśnie obok mnie.
- Mogę Cię o coś zapytać?
- O wszystko.
- Ile masz lat?
- Dwadzieśćia.
- O-och.. okej.
- Coś nie tak?
- Nie, tylko.. jesteś starszy i pełnoletni. Myślałam, ze mieszkasz z rodzicami i um.. - zacięłam się.
- Ile masz lat?
- Siedemnaście. - mruknęłam cicho.
- Prawie dorosła jesteś. Przeszkadza Ci taka różnica wieku między nami?
Mówi zupełnie tak,. jakbyśmy byli parą. A nie jesteśmy.
- Nie, to znaczy.. nie.
- Powiedz prawdę, boisz się mnie?
- Liam, ja.. nie, może trochę. Ale zrozum mnie. Zabierasz mnie do domu tak o. Okazuje się, że nie jesteś w moim wieku. Masz dwadzieścia lat, a ja siedemnaście.Pocałowałeś mnie dwa razy, teraz siedzę tu w Twojej koszulce i to.. trochę dziwne. To się dzieje za szybko.
- Nigdy, nigdy bym Cię nie skrzywdził Diano. Chcę, żebyś to wiedziała. Rozumiem to, że się wystraszyłaś, ale nie jestem jakimś zwyrodnialcem. Po prostu Cię lubię i chciałem być miły.
Teraz zrobiło mi się głupio. On chciał dobrze, a ja na niego nacisnęłam.
- Przepraszam.
- Nie, to ja przepraszam. Wiem, jak to wygląda, ale nie chciałem, żeby właśnie tak było. Między nami wszystko dobrze? - stuknął mnie lekko ramieniem posyłając szeroki uśmiech.
- Jasne. - uśmiechnęłam się. - Opowiedz mi coś o sobie.
- Nienawidzę tego, ale dobra.
- Coś nas łączy. - zaśmiałam się, a on dołączył.
- Otóż nazywam się Liam Payne i mam dwadzieścia lat. Jestem trenerem boksu, sam również trenuję. Mam kilka siłowni i klubów. Nie mam ulubionego koloru, ani piosenki. Lubię chińszczyznę. Teraz Twoja kolej.
- Wow. - wydukałam tylko i popatrzyłam na niego.
- No dajesz, dajesz.
- Okej, więc mam na imię Diana Jones i mam siedemnaście lat. Chodzę do szkoły, a moje życie jest strasznie nudne i okropne.
- Nie może być aż tak źle. - zaśmiał się pokrzepiająco.
- Oj uwierz, że może..
- Co jest takiego okropnego? - zapytał rozbawiony.
- Nie wiem, czy powinnam Ci o tym mówić..
- Obiecuję, że nikomu nie wygadam. Słowo harcerza.
- Byłeś harcerzem?
- Nie zmieniaj tematu, panno Jones.
- Ugh.. Chodzi o to, że um.. mam problemy z rodzicami.
- Chyba jak każda nastolatka, co?
- Nie... Te moje problemy są troszkę inne.
- Dawaj.
- Jezu.. - szepnął i mnie przytulił.
Płakałam w jego koszulkę, a on gładził moje plecy i szeptał do ucha, że będzie dobrze, ale wiem, ze nie będzie. Nic już nie będzie takie samo.
__________________________________
Wszyscy kochają Liama, hahah. Rozdział jest jaki jest. Wiem, że trochę krótki, ale chciałam, aby zakończył się właśnie na zdaniu ,,Nic już nie będzie takie samo."
Dostaję tyle miłości od Was w komentarzach. Też Was kocham!
Mam najlepszych czytelników! <3
Jeśli macie jakieś pytania, to zadawajcie na Twitterze i dopisujcie do tweeta: #BetterNothingFF.
Wybiorę kilka fajnych i odpowiem przy następnym rozdziale. xX
BIEDNA DIANA 😢😢😢😢😢😭😭😭😭😭😭
OdpowiedzUsuńCzekam ja następny xdd
OdpowiedzUsuńAle dużo sie dzieje.
Liam I Diana ♡♡♡
Jeju jaki Liam :D
OdpowiedzUsuńMasz rację,wszyscy go kochamy :D
Jak można nie kochać Liama? <3 :D
OdpowiedzUsuńCzekam na next xD ciekawe co będzie dalej xD
OdpowiedzUsuńJdjakahhs *-*
OdpowiedzUsuń@_Dysiaaa
Aww, Liam jest tutaj taki słodki ;3
OdpowiedzUsuńCzekam na kolejny rozdział :)
Awwww, jak słodko! :* Czekam na kolejny :)
OdpowiedzUsuń@moreofyou_baby
Słodko czekam na nastepny ♡
OdpowiedzUsuńCześć Misiaczki 💞
Moglibyście wpaść i zostawić komentarz.
Byłoby mi miło. ☺💝
Proszę. 😢
💄👜👗👚👕👓🎒👠💄
⬇
http://dyaara.blogspot.com x
Mega rozdział. To wszystko sie dzieje tak szybko. Kocham te opowowadanie.<333
OdpowiedzUsuńTo ff jest niesawmowite jak TY! Tyle wrażeń poprostu nie moge o tym zapomnieć jestem ciekawa co Harry na Liama. Ale co kurns ta kendall :D
OdpowiedzUsuńCzekam na wiadomość o Harrym :) #sowa
OdpowiedzUsuńrozdział jest super!
OdpowiedzUsuńDiana musi być z Liamem!!! On jest taaaaaki kochany ♥
Czekam na następny rozdział! Mam nadzieję, że następny pojawi się jak najszybciej!
Weny! xxx @ojda_ojda
Where is Harry ?
OdpowiedzUsuńRozdział super,ale zastanawiam się gdzie jest Harry? Liam jaki kochany jejku. Biedna Diana jestem ciekawa gdzie będzie mieszkać. Czekam na next i życzę weny @zuziatrawiska
OdpowiedzUsuńEj xd ja dziś na serio nie zasne! Za duźo wrazen :)
OdpowiedzUsuńA co jeśli okaże się że Harry i Liam są znajomymi? I Harry wpadnie go odwiedzić, a tam Diana xD ;D
OdpowiedzUsuńPodoba mi się to, że tak kombinujecie haha. x
UsuńOmg
OdpowiedzUsuńchce następny ! szybkoo :)
OdpowiedzUsuńKOCHAM TO FF! <3
OdpowiedzUsuń@xxhoranowaxx