- Wstawaj śpiochu.
- Spadaj, Liam.
- Liam?
No to wpadłam, brawo Diana.
- Nie, to znaczy..
- Kto to Liam?
- Mój.. brat.
- Ty jesteś jedynaczką.
- No właśnie.. już nie jestem.
- Co?
Wywróciłam oczami i opowiedziałam mu wszystko. Nie wiedziałam jak się wykręcić, więc powiedziałam prawdę. Nie wspomniałam tylko o tym, że byłam z Liamem. Przecież on nie musi o wszystkim wiedzieć, nie?
- Co chcesz na śniadanie?
- Ja? Nic.
- Musisz coś zjeść.
- Nie muszę. Która godzina?
- Po jedenastej, długo spaliśmy.
- Spaliśmy?
- Taa, zasnęłaś mi na kolanach, a ja nie miałem serca Cię budzić.
- Taak, dobroduszny Harry.
- Zawsze i wszędzie. - odpowiedział pijackim tonem, a ja się zaśmiałam.
- Zawsze masz taki nieład na głowie?
- Masz coś do mojej seksownej fryzury?
- To jest busz, nie fryzura.
- Pf. - prychnął obrażony.
- Siadaj.
- Co?
- Siadaj na krześle.
- Co chcesz mi zrobić?
- Zobaczymy, czy nadaję się na fryzjerkę.
- O nie, nie, nie, nie, nie.
- Taak, tak, tak, tak, tak.
- Jak mi obetniesz włosy, to ja zetnę Twoje.
- Nie odważyłbyś się. - wystawiłam mu język. - A teraz cicho.
Zaczęłam modelować jakoś te jego loki. Nie umiem ich ułożyć, bo on cały czas potrząsa głową i niszczy moje fryzury. Wzięłam prostownicę do reki i usłyszałam jego pisk.
- Boisz się prostownicy? - powiedziałam rozbawiona.
- Nie, po prostu nie chcę, żebyś mi prostowała włosy!
- Wyluzuj panie Styles.
Jęczał przez cały czas i mówił, jak to mu jest źle. Kiedy skończyłam swoje dzieło kazałam mu iść do lustra. Niechętnie wykonał polecenie.
- I jak? - zapytałam stając w drzwiach.
- W sumie.. Nie jest tak źle. - uśmiechnęłam się do siebie. - Ale i tak wolę moje loki. - dodał szybko, zanim zdążyłam coś powiedzieć.
- Będziesz tak chodził cały dzień.
- No chyba nie. - chwycił słuchawkę od wanny i okręcił kurek z ciepłą wodą.
- Harry, nie! - krzyknęłam i zaczęłam szarpać jego rękę.
Obrócił słuchawkę i zaczął mnie pryskać woda. Potem jakoś ja go ochlapałam.
- Harry! - krzyknęłam.
Pociągnął mnie i wpadliśmy do wanny.
- Idiota. - warknęłam i próbowałam wyjść, jednak chłopak cały czas mnie trzymał.
- Cśiii. - lał wodę na moją twarz, a kiedy próbowałam coś powiedzieć ciecz wpływała do moich ust.
W pewnym momencie przechwyciłam broń i zaczęłam go lać. Już miałam gdzieś tą fryzurę. Miał być mokry tak samo, jak ja.
- Diana!
Polałam mu krocze i wyglądał, jakby się zsikał. Tak, wiem. Dojrzale.
- To co będziemy robić?
- My?
- No tak.
- Ty pojedziesz do Londynu, lub innego miasta, bo nie wiem gdzie aktualnie mieszkasz, a ja będę się szykować, bo jutro do szkoły.
- W Londynie, mieszkam w Londynie.
- No i dobrze, możesz wracać.
- Jak to? Nie chcesz, żebym został? Ciągle jesteś zła?
- Oblałeś mnie wodą!
- Oh, myślałem, że.. Nieważne.
- Ważne, ważne. Mów.
- Nie lubisz tego tematu i tej osoby, więc.. to chyba zbędne.
- Harry?
- Tak?
- Lubisz mnie?
- Bardziej niż lubię.
- Naprawdę?
- Oczywiście, słońce.
- Przypominam Ci słońce, lel.
- Jak się uśmiechasz to trochę tak. Ta rozpromieniona twarz.
- Słodzisz Styles, słodzisz. Zupełnie, jak Liam.
Oops.
- Jak kto?
- Mój brat.
- Ah, no tak. - pocałował mnie.
- Co to było?
- Buzi, bo się stęskniłem.
- Coś ćpałeś, jak się suszyłam?
- Nie. Pocałuj mnie.
- Co?
- No dalej, wiem, że tego chcesz.
- Spadaj.
Chcę tego, ale nie mogę.
A jednak. Zrobiłam to. Pocałowałam go.
On oddał pocałunek, a potem usadził mnie na swoich kolanach i wsunął ręce pod bluzkę dotykając pleców.
Moje ręce powędrowały do jego włosów i już po chwili wplotłam palce w jego gęste loki. Pociągałam lekko za ich końcówki, co chyba mu się podobało, bo co chwila z jego ust wydobywał się jęk.
Położyłam głowę na jego brzuchu, a on głaskał moje włosy. To przyjemne uczucie. Brakowało mi go. Brakowało mi Harry'ego, naprawdę.
Może popełniam błąd wybaczając mu, ale myślę, że był ze mną szczery i, że się zmienił.
- To co będziemy robić?
- My?
- No tak.
- Ty pojedziesz do Londynu, lub innego miasta, bo nie wiem gdzie aktualnie mieszkasz, a ja będę się szykować, bo jutro do szkoły.
- W Londynie, mieszkam w Londynie.
- No i dobrze, możesz wracać.
- Jak to? Nie chcesz, żebym został? Ciągle jesteś zła?
- Oblałeś mnie wodą!
- Oh, myślałem, że.. Nieważne.
- Ważne, ważne. Mów.
- Nie lubisz tego tematu i tej osoby, więc.. to chyba zbędne.
- Harry?
- Tak?
- Lubisz mnie?
- Bardziej niż lubię.
- Naprawdę?
- Oczywiście, słońce.
- Przypominam Ci słońce, lel.
- Jak się uśmiechasz to trochę tak. Ta rozpromieniona twarz.
- Słodzisz Styles, słodzisz. Zupełnie, jak Liam.
Oops.
- Jak kto?
- Mój brat.
- Ah, no tak. - pocałował mnie.
- Co to było?
- Coś ćpałeś, jak się suszyłam?
- Nie. Pocałuj mnie.
- Co?
- No dalej, wiem, że tego chcesz.
- Spadaj.
Chcę tego, ale nie mogę.
A jednak. Zrobiłam to. Pocałowałam go.
On oddał pocałunek, a potem usadził mnie na swoich kolanach i wsunął ręce pod bluzkę dotykając pleców.
Moje ręce powędrowały do jego włosów i już po chwili wplotłam palce w jego gęste loki. Pociągałam lekko za ich końcówki, co chyba mu się podobało, bo co chwila z jego ust wydobywał się jęk.
Położyłam głowę na jego brzuchu, a on głaskał moje włosy. To przyjemne uczucie. Brakowało mi go. Brakowało mi Harry'ego, naprawdę.
Może popełniam błąd wybaczając mu, ale myślę, że był ze mną szczery i, że się zmienił.
_________________________________________________
Rozdział z dupy, bo początek roku też jest z dupy.
_________________________________________________
*
*
_________________________________________
Wróciłam jakoś po 10 ze szkoły i już mam dosyć. Cholera jasna mam dość! Mój plan jest do dupy, ciągle mam na 8:00, doszły nowe przedmioty, a nauczyciele się przedmiotami pozamieniali. (Nieważne..) Jestem zła, bo pani Maria już mnie nie będzie polskiego uczyć. W ogóle nie mam chęci do niczego. #pieprzyćszkołę
A u Was jak? Do której klasy idziecie? x
Do 3 :)
OdpowiedzUsuńRozdział świetny jak zwykle :)
Ja do 2 gimnazjum. Świetny rozdział! :)
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział :)
OdpowiedzUsuńDo 1gimnazjum świetny rozdzial
OdpowiedzUsuńja do 6 świetny rozdział :)
OdpowiedzUsuńMeega. Ja do 3 gim. Świetny rozdział. :)
OdpowiedzUsuńSuper rozdział!Czekam na next.@zuziatrawiska
OdpowiedzUsuńHahhaa. Początek xdd Kto to 'Liam'?
OdpowiedzUsuńKocham to ff. Jest najlepsze. ♡
OdpowiedzUsuńFajny rozdział! Czekam na kolejny :)
OdpowiedzUsuń@moreofyou_baby