* po przeczytaniu zostaw komentarz.
Chodzę po pokoju i zbieram potrzebne rzeczy. Pakuję tą cholerną walizkę wciąż nie dowierzając. Jak oni mogli mi to zrobić. Wkładam stosik koszulek to środka, kładąc go obok jeansów i innych spodni. Idę do łazienki i zabieram swoją szczoteczkę do zębów i kosmetyki. Wracam do swojego pokoju i kładę to na łózko, potem wkładając do kosmetyczki, którą później włożyłam do czarno-miętowej, dużej walizki.
Mam takie dwie, tyle, że ta druga jest mniejsza od tej, w którą się aktualnie spakowałam.
Znoszę sama walizki po schodach. Najpierw jedną, potem drugą. Trochę przy tym hałasu, ale jakoś mnie to specjalnie nie obchodzi. Siedzą na kanapie. Kiedy usłyszeli, jak walizka spada z ostatniego stopnia z charakterystycznym hukiem, odwrócili się w moją stronę.
- Jeszcze jesteś zła? - zapytała mama podchodząc bliżej mnie.
- A ty byś nie była? - prychnęłam.
- To dla Twojego dobra, kochanie.
Sranie w banie.
- Muszę teraz zostawić wszystko!
- Na przykład?
- Moich przyjaciół
- Jakich przyjaciół?
CHAMSKO. DZIĘKI, MAMO.
- Wiesz, co.. Mam Was dosyć - warknęłam i pobiegłam do swojego pokoju.
Rzuciłam się na łóżko i zaczęłam płakać.
Następnego dnia - który jest najgorszym w moim życiu - wstałam o piątej dwadzieścia. Wyszłam z mojego ciepłego łóżeczka, za którym będę strasznie tęsknić i poszłam do łazienki. Umyłam twarz i zęby. Wytuszowałam czarnym tuszem moje długie rzęsy, a na usta nałożyłam oliwkowo-cytrynową pomadkę. Złączyłam wargi w cienką linię i poruszałam nimi rozprowadzając dokładniej pomadkę na ustach. Zakryłam jeszcze jakieś krostki i powiedzmy, że makijaż skończony. Zabrałam te kosmetyki i włożyłam je do torebki, która leżała obok mojego łóżka. Ściągnęłam piżamę i założyłam naszykowane już wczoraj ciuchy. Jeansowa koszula, czarne legginsy, miętowe nike na stopy. Włosy rozczesałam i spięłam szybko w luźnego koczka.
Zeszłam z torbą na ramieniu po schodach i poszłam do kuchni. Nalałam sobie szklankę wody i wypiłam ją powoli. Po chwili przyszli moi rodzice. Coś mówili, ale nie słuchałam. Wzięłam z szuflady jakieś tabletki na ból głowy i na uspokojenie. Pewnie mi się przydadzą - pomyślałam. Włożyłam je do wewnętrznej przegródki w torebce. Sprawdziłam, czy mam wszystko. Telefon, dokumenty, portfel, kosmetyki podręczne, butelka wody mineralnej niegazowanej, biografia Marilyn Monroe, słuchawki oraz ładowarka. Wyszłam niechętnie z rodzicami i wsiadłam do auta. Odjechaliśmy. Jakieś dwadzieścia minut później tata zatrzymał się nie wiem sama gdzie. Nigdy tu nie byłam. Zobaczyłam duży autokar i pełno nastolatków. Niektórzy stali i palili, a rodzice wywalali im fajki, co nie miało najmniejszego sensy, ponieważ po chwili wyciągali nowe. Ciekawie się zapowiada. Kiedy dostałam swoje walizki zostałam zmuszona do podejścia bliżej grupy. Właśnie jestem wśród jak oni to nazwali na stronie internetowej? Och tak, jestem wśród buntowniczej młodzieży. Wszyscy się na mnie zaczęli gapić. Jestem brudna, lub coś? Ogar, ludzie.
- Nie przynieś wstydu i zachowuj się - zwróciła się do mnie moja rodziciela.
- Jasne - wywróciłam teatralnie oczami.
- Zachowuj się. I żebyśmy nie dostali żadnego telefonu, że mamy za coś płacić, albo, że mamy po ciebie przyjechać.
- Lel, nie wiedziałam, że mam pięć lat.
- Nie pyskuj mi tu.
- Zapraszamy wszystkich do włożenia swoich bagaży do schowka w autokarze - usłyszałam i przełknęłam nerwowo ślinę.
Powiedziałam zwykłe 'Pa' rodzicom i poszłam odnieść walizki. Wszyscy oczywiście ryli się do tego, jakby dawali coś za darmo. Wyszło na to, że włożyłam walizki jako ostatnia. Włożyłam.. Gdzie tam.. Upchnęłam, ledwo co zresztą. Pomógł mi kierowca, bo sama bym rady nie dała. Potem było jeszcze gorzej. Musiałam z kimś usiąść. Oczywiście wszyscy zdążyli się już poznać i dobrać w pary, lub większe grupy. A ja? Sama jak zwykle. Stałam jak ciota na środku i rozglądałam się nerwowo po fotelach. Jedno wolne miejsce. Obok jakiejś dziewczyny. Podeszłam niepewnie, a za sobą usłyszałam jakieś głosy mówiące: "Uważaj na nią", "To dziwaczka", Współczuję siedzenia z tą dziwką". Czy ci ludzie wiedzą co mówią? Przecież oni jej prawdopodobnie nie znają, a już na starcie oceniają.
- Hej - zwróciłam się do niej, a ona odwróciła głowę w moją stronę.

- Mogłabym z Tobą usiąść? - zapytałam. Nie rozumiem o co chodziło tym idiotom. Przecież to jest normalna, ładna w dodatku dziewczyna. Spojrzała na mnie od góry do dołu.
- Taa, jasne - wstała dając mi wolną drogę, a ja szybko domyśliłam się, że mam usiąść przy oknie.
Usiadłam i położyłam torbę na kolanach kurczowo ją trzymając. Ta cała organizatorka coś mówiła. Pogadała, pogadała i skończyła. I tak nikt jej nie słuchał, więc.. Ruszyliśmy. Objechaliśmy miasto i wjechaliśmy w jakąś drogę, która wiodła przez las. Wszędzie jakieś świerki i inne drzewa. Gdzie oni nas wiozą, kurde? Na koniec się okaże, że wywiozą nas na jakieś zadupie, zastrzelą i zakopią do ziemi.
W tym autokarze był taki hałas, że wytrzymać nie można. Poszłam w ślady dziewczyny siedzącej obok mnie i też założyłam słuchawki. Włączyłam piosenkę Nirvany ,,Smells Like Teen Spirit" i przestałam słuchać jakże inteligentnych rozmów moich rówieśników. Sorry, ale nie jara mnie gadanie o piciu ćpaniu, i ruchaniu. Najgorsze jest to, że będę z tymi.. już się nie wyrażę, bo puszczą mi nerwy.
Wracając.. będę z nimi przez cały tydzień. Ja tego nie wytrzymam. Nie ma mowy.
____________________________
CZYTAM = KOMENTUJĘ
Pamiętajcie, że komentarze mnie motywują do dalszego pisania.
3 komentarze = Następny rozdział.
Zapowiada sie naprawde niezle :) czekam na nastepny :D
OdpowiedzUsuńzapowiada sie super :)
OdpowiedzUsuńczekam na nexta :)
informujesz o nowych ?
@niallnandos69
Dziękuję i tak, informuję. Zostałaś dodana do listy informowanych. x
Usuńooo super :)
OdpowiedzUsuńczekam na następny ;p
Chociaż to pierwszy rozdział,już mi się podoba to ff XD Będę śledziła rozdziały :) Mogłabym prosić i informowanie o rozdzialach ? :)
OdpowiedzUsuń@NIallfollowsme
Dziękuję. Tak, zostałaś już dodana do listy informowanych. x
Usuńzapowiada sie bardzo ciekawie, czekam na kolejne rozdziały :) x
OdpowiedzUsuń@xxhoranowaxx
Zapowiada się całkiem nieźle , z niecierpliwością czekam na następny rozdział :)
OdpowiedzUsuńZapowiada sie swietnie :) czekam na nastepne :) @ilywx
OdpowiedzUsuńświetny początek x
OdpowiedzUsuńMegaa się zaczyna. :D
OdpowiedzUsuń